Kontuzja – przerwa w treningach

Można leżeć i lamentować albo powiedzieć sobie dobrze, że tylko tak to się skończyło.
3 października miałem wypadek. Nie podczas intensywnego treningu ani na wyjeździe w wysokie góry, tylko przy domowych pracach, które wykonywałem już setki a może i tysiące razy i pewnie dlatego straciłem czujność.
W efekcie mam połamaną i zwichniętą stopę, ale już jestem po operacji i wyraźnie wszystko się goi. Natomiast całkowicie jestem wykluczony z jakiejkolwiek aktywności, poza kuśtykaniem o kulach.

15 października miałem zdjęte szwy, ale noga dalej została w usztywnieniu i mogłem zacząć poruszać palcami w gipsie. Najważniejsze są ćwiczenia bazowe 🙂
29 przełom – mam zdjęty gips i mogę chodzić, co w praktyce oznacza zacząć się uczyć chodzić po czterech tygodniach przerwy. Po pierwszych krokach już rozumiem co przechodzą osoby na naszych, pierwszych treningach. 🙂
Myślę, że jak zostaną odwołane ograniczenia związane z pandemią koronawirusa już będę gotowy do wejścia na salę i wrócimy do treningów.

Dziękuję za wszystkie SMS-y, komentarze i reakcje. Myślę, że taka ogromna ilość dobrej energii, która z nich dotarła do mnie pozwoli mi szybko wrócić do sprawności 🙂

Pozdrawiam gorąco Marek Sykała